31.1.10

Another Ravi Teja flicks - Khadgam (2002), Anjaneyulu (2009), Bhandra (2005) and Baladur (2008)

Khadgam - I've seen it only for Sonali but her role was really small and the movie turned to be good. Kim Sharma was quite bad, Ravi was fine but Prakash was fantastic! Look at all those cinema glimpses: :)












Rate - 4+
VM - 75%

Anjaneyulu was bad since the first to the last minute of it...
Rate - 0,1
VM - 0%


Bhandra was good! I finally liked Meera :) And we have this Fashion fella, Arjan Bajwa. I liked the second half, although is much pathetic and sad. Again fab Prakash, I adore the way how the picturize all characters, everything was clear, not that complicated as usual. And the narration, whith a 'hole', actually - quite fresh idea.
Rate - 4+
VM - 75%



Baladoor was not bad at the beginning but later I lose the point. WOW, Super Star Krishna :P Anushka was fine, Ravi also. I think this movie is eqal to Krishna and I don't know why one flopped at boxoffice and another was a super-duper hit...
I loved Subbaraju look there: [^^]

Rate - 2--
VM - 25%


Anyway, I use to like Ravi nowadays :)

11 comments:

  1. I've tried to tolerate Ravi Teja but he gives me a headache. Seriously. I just can't watch him.

    ReplyDelete
  2. Co do Baladoora i Krishny to proste - telugowie kochają CrazyStarowego Raviego a w Baladoorze był bardziej stonowany i mniej szalejąco-komediowy. No i Brahmi nie był w nim drugim hirołem:P (znów telugowe gusta).

    ReplyDelete
  3. lapetitediva, I shared the same feeling after Krishna but later I started to like him.

    Mariolu, czuję się zaszczycona Twoją obecnością tu^^
    Oba filmy były zue, jak dla mnie. Bardzo zue. Ogólnie mam awersję do Vinayaka, ten człowiek to masakra. Widziałam 6 czy 7 jego filmów i żaden się nawet na przemiał nie nadawał. Najlepsze jest to, że dla mnie jego najlepszym filmem pozostaje Yogi, który był największym flopem w jego reżyserskiej karierzę :P I teraz boję się, co on spieprzył w tym adurs, że się tak podoba.

    ReplyDelete
  4. Znaczy 4+ to jest zue?? Aha:D

    A za Yogiego to się Vinayakowi należy ban na robienie filmów do końca życia:/ Tak schrzanić taki dobry kannadysjki pomysł, tfu!

    ReplyDelete
  5. tja, skopjowałam ocenę dla Bhandry, sori :)

    A widziałaś oryginał? Ja się boje Sivaraja, wolę już Puneeta, więc omijam szerokim łukiem :P

    ReplyDelete
  6. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  7. Oczywiście, przecież inaczej bym się na niego nie powoływała:) Znaczy wiedziałam już po Yogim, że coś jest nie tak, ale dopiero po oryginale wiem dokładnie co:)
    I po tym filmie bardzo polubiłam Shivraja:)

    ReplyDelete
  8. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  9. On mnie zraził do siebie Zakochanym Satyą, brr.

    Ale tak się zastanawiam, coby nie spróbować oryginału obejrzeć :)

    ReplyDelete
  10. Satyą to się można zrazić i do kina kannada w ogóle:P Całe szczęście, że zaczynałam od lepszych rzeczy:)

    ReplyDelete
  11. I właśnie w taki sposób się zraziłam :P Ale na szczęście za trzecim razem natknęłam się na fajną Gaalipatę i jestem na zerze :)

    ReplyDelete

Thanks! Can u do this more often?

Blogger templates

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...